Filmy

More life..

Re: Filmy

Postprzez Galloway » 11 sie 2016, o 19:35

Miło z Twojej strony, ale jestem zbyt dużym psychofanem Melville'a żeby wariacje nt. Moby Dicka oglądać. Zwłaszcza takie ;)

A wczoraj obejrzałem takie cuś:

Obrazek

Baaardzo fajnie zrealizowany.
Obrazek Obrazek
...and therefore three cheers for Nantucket!
Avatar użytkownika
Galloway
 
Posty: 6057
Dołączył(a): 3 kwi 2009, o 22:52
Lokalizacja: Sri Lanka, formerly Ceylon

Re: Filmy

Postprzez Olo » 11 sie 2016, o 20:42

No właśnie ciekaw byłbym reakcji. Zwłaszcza, że narrator, to żywcem cytaty z książki to były. Tak przynajmniej wywnioskowałem.
No, ale nic. Sam będę musiał się kiedyś wziąć i obejrzeć.
;)
Mowa-trawa z prawa, mowa-trawa z lewa. Murawa się rozrasta, kiedy się podlewa...
Avatar użytkownika
Olo
 
Posty: 8628
Dołączył(a): 14 gru 2008, o 18:12
Lokalizacja: BK/NT, Wlkp.

Re: Filmy

Postprzez Galloway » 11 sie 2016, o 21:23

Olo napisał(a):Zwłaszcza, że narrator, to żywcem cytaty z książki to były.

O, kurwa... :(

A o moim podejściu do szargania tego dzieła niech świadczy fakt, że po obejrzeniu tej zajawki:



poprosiłem reżysera, w komentarzu poniżej, żeby sczezł.
Obrazek Obrazek
...and therefore three cheers for Nantucket!
Avatar użytkownika
Galloway
 
Posty: 6057
Dołączył(a): 3 kwi 2009, o 22:52
Lokalizacja: Sri Lanka, formerly Ceylon

Re: Filmy

Postprzez Mad Professor » 6 paź 2016, o 09:51

Wczoraj zaliczyłem ,,Ostatnią rodzinę'' i jestem zauroczony. No kurwa, miazga dla mnie. Nawet mimo bardzo przeryspwanego Tomka. 9/10.
edit: Chyra jako marszand Piotr Dmochowski mnie rozjebał
Obrazek
Obrazek
Hoy, mañana y siempre con el Barça en el corazon!!!
Avatar użytkownika
Mad Professor
 
Posty: 3476
Dołączył(a): 30 sie 2007, o 12:12
Lokalizacja: Leszno

Re: Filmy

Postprzez Laser » 23 paź 2016, o 15:45

Obrazek
A ja mam mieszane uczycia. Od razu powiem, że temat mam ogarniety w miarę dogłębnie – z tematem Tomka w latach 90-tych jako słuchacz Trójki i czytelnik TR byłem cały czas na bieżąco, o Zdzisławie czytało się książki i artykuły prasowe, a dwa lata temu nawet urządziliśmy sobie urlop w Sanoku – śladami Beksińskich.

Problem jest taki, że tak naprawdę nie wiem o czym jest ten film. Trwa to wszystko bite dwie godziny, ale ciężko mi wyłuskać jakiś cel czy sens. Wszystko jest trochę chaotyczne, po łebkach i z wieloma niekonsekwencjami - o których później. Ten film ma chyba po prostu szokować. Na zasadzie - pokażmy dziwną rodzinę, gdzie wszyscy byli nieźle popierdoleni, a na końcu zgineli w szokujący sposób. Jeżeli to jest sens tego filmu to dla mnie jest to trochę słabe podejście. To za mało, bo temat jest naprawdę ciekawy i szeroki - a tu się płasko pokazuje tylko jeden wąski aspekt sprawy. I to jeszcze z nadużyciami.

Tomek w filmie ukazany jest jako kompletny szaleniec. Jednocześnie w niektórych scenach ukazuje się go jako kompletnego mazgaja, którego kobieta owija wokół palca. W innej scenie jest twardy i agresywny..

Nigdy też podobno nie wyrzucał telewizorów przez okno ani nie demolował w przypływie szału mieszkania rodzicom.

Nie pokazuje się też praktycznie wcale jego życia zawodowego. Osiagnął przecież naprawdę wiele jako popularyzator muzyki, konferansjer, autor felietonów i recenzji, prezenter radiowy i tłumacz. To była i jest do dziś kultowa postać. Facet, który miał naprawdę szerokie grono znajomych i przyjaciół i wielbicieli pokazany jest w filmie jako, uzależniony bezgranicznie od rodziców, dziwak. No to jest gruba przesada.

Ogrodnik nauczył się dobrze naśladować Tomka, ale gra go tak jakby to miała być parodia tej postaci. W połowie wypowiedzi jest tak manieryczny, że prawie nie można zrozumieć o czym mówi – no przecież nikt z taką dykcją nie mógłby pracować w radiu.. ;)

Kolejna sprawa – scena rozmowy w kuchni. Podobno odbyła się w rzeczywistości, ale tak naprawdę dotyczyła konkretnej sprawy – wyrzucenia na kilka miesięcy dwudziestoparoletniego Tomka z ukochanej Trójki. Wpadł wtedy w depresyjny nastrój i rodzice jak zwykle próbowali mu pomóc. Tymczasem tutaj na tej scenie opiera się właściwie cała wymowa filmu. Wiesław Weiss oraz Michał Kirmuć w nowym TR szerzej opisują, zbulwersowani, ten temat – odsyłam zainteresowanych.

Z filmu ponadto nie dowiadujemy się też wielu PODSTAWOWYCH informacji o Zdzisławie. Pokazuje się go jako dziwnego dziadka chodzącego wszędzie z kamerą i nagrywającego wszystko co się da (nawet pogrzeby najbliższych). A nie mówi na przykład jak praktycznym i zorganizowanym i zdysyplinowanym był człowiekiem. Widz nie ma szans dowiedzieć się, że trzymał pełne dwie lodówki z wołowiną w puszkach, żeby nie wychodzić codziennie bez sensu po zakupy. Że najbardziej smakowało mu sztuczne i przetworzone jedzenie – szczególnie te z Mc Donalds. Że w toalecie zawsze mieli w domu głośne radio do włączenia na czas załatwiania swoich potrzeb. Nie ma nic o jego wielkiej fascynacji komputerami, drukarkami i „cyfrą” – o tym, że całe życie uczył się z sukcesami nowych rzeczy i nowych technologii. O tym, że nie zabierał się do malowania bez przygotowania wcześniej kawy-Neski i nastawienia płyty z głośną muzyką.. Wreszcie, że nauczył malować się sam – świadomie dając sobie na to czas kilku lat, bo nie miał ochoty iść do „normalnej pracy”.

Ogólnie chodzi mi o to że nie widać tego co u niego najważniesze – tej całej esencji bycia Beksińskim. Zbiór tych wszystkich małych drobnostek dopiero składa się na obraz postawy która naprawdę potrafi zafascynować. I do dziś fascynuje zainteresowanych tematem.

A film jest jaki jest..

Andrzej Seweryn wypadł naprawdę świetnie – faktycznie brzmi i zachowuje się jak stary Beksa. Dmochowski już o wiele słabiej – uważam, że najlepszy jest jednak oryginał (tak przesadzonego gościa wczesniej chyba nie widziałem – polecam oryginalne filmy na YT). 8-)
"Nie przepadam za Cyganami i wolę ich nie spotykać, ale stare dobre disco polo o Cyganach wręcz uwielbiam."
Avatar użytkownika
Laser
 
Posty: 2943
Dołączył(a): 7 mar 2006, o 23:57
Lokalizacja: Szczecin

Re: Filmy

Postprzez Mad Professor » 24 paź 2016, o 09:18

Ja będę nadal się upierał, że to kapitalny film. Fabularny, nie dokumentalny, stąd wybaczyć mogę pewne nieścisłości, niedopowiedzenia, czy wręcz przeinaczenia faktów. Minęło mi ponad 2 tygodnie od seansu i nadal siedzi w głowie.
W weekend obejrzałem ameryańska odpowiedź na nasz ,,Jesteś Bogiem''. Recz nazywa się ,,Straight Outta Comton'' i jest fabułą, której os kręci się wokół historii legendarnej ekipy hip-hopowej z LA, czyli N.W.A. Mocna średniawka z tego wyszła. Za to idealnie dobrali aktora który wcierał się w postać Ice Cube'a. Gość był tak podobny, że miało się momentami wrażenie, jakby sam siebie tu zagrał. Dopiero później doczytałem, że to jego syn.
Obrazek
Hoy, mañana y siempre con el Barça en el corazon!!!
Avatar użytkownika
Mad Professor
 
Posty: 3476
Dołączył(a): 30 sie 2007, o 12:12
Lokalizacja: Leszno

Re: Filmy

Postprzez Laser » 2 lis 2016, o 23:21

W tym tygodniu (do piątku włącznie) na TVP Kultura puszczane są legendarne horrory wytwórni Hammer. Dla nieznających tematu - klimatyczne kostiumowe kino z lat 50-tych i 60-tych z ikonicznymi, że tak powiem horrorowymi postaciami (granymi często przez sławnych aktorów - jak na przykład Christopher Lee) z malowniczym kadrowaniem, przesadną (wręcz na granicy groteski) dbałością o szczegóły i co tu dużo gadać - rewelacyjną muzyką (fani Mike'a Pattona pewnie wiedzą o czym mówię). Klasyka gatunku - jakże różna od tego co się w tym temacie robi obecnie. ;)

Dzisiaj zobaczymy "Przekleństwo Frankensteina", a w następnych dniach jeszcze: "Rasputin: Szalony zakonnik" oraz "Narzeczona diabła". Oczywiście o północy.. :twisted:
"Nie przepadam za Cyganami i wolę ich nie spotykać, ale stare dobre disco polo o Cyganach wręcz uwielbiam."
Avatar użytkownika
Laser
 
Posty: 2943
Dołączył(a): 7 mar 2006, o 23:57
Lokalizacja: Szczecin

Re: Filmy

Postprzez Laser » 27 lis 2016, o 17:47

"Nie przepadam za Cyganami i wolę ich nie spotykać, ale stare dobre disco polo o Cyganach wręcz uwielbiam."
Avatar użytkownika
Laser
 
Posty: 2943
Dołączył(a): 7 mar 2006, o 23:57
Lokalizacja: Szczecin

Re: Filmy

Postprzez Tymeg » 29 lis 2016, o 15:18

Zachęcony waszą dyskusją wybrałem się wczoraj na "Ostatnią rodzinę" i... bardziej przychylam się do opinii Profesora. Najlepiej samemu zobaczyć i ocenić, wg mnie naprawdę warto.
Ph'nglui mglw'nafh Cthulhu R'lyeh wgah'nagi fhtagn.

Moje aukcje na OLX - KLIK
Avatar użytkownika
Tymeg
 
Posty: 251
Dołączył(a): 6 paź 2014, o 13:23
Lokalizacja: Rybnik

Re: Filmy

Postprzez Cayenne » 13 mar 2017, o 14:55

Avatar użytkownika
Cayenne
 
Posty: 1389
Dołączył(a): 25 lis 2010, o 22:45

Re: Filmy

Postprzez Laser » 13 mar 2017, o 19:42

Dzienki za cynk.. 8-)
"Nie przepadam za Cyganami i wolę ich nie spotykać, ale stare dobre disco polo o Cyganach wręcz uwielbiam."
Avatar użytkownika
Laser
 
Posty: 2943
Dołączył(a): 7 mar 2006, o 23:57
Lokalizacja: Szczecin

Re: Filmy

Postprzez Laser » 14 mar 2017, o 15:56

Bardzo ciekawy był ten film.

A jedną z postaci tam przedstawionych spotkałem chyba kiedyś nawet na swojej drodze. Chris George, który zajmuje się prezentacją modeli wzmacniaczy Marshalla (a który przez chwilę się w filmie pojawił) robił zdaje się kiedyś pokaz w szczecińskim sklepie FAN. Taka sytuacja.

Co poza tym? Lemmy jak zwykle bezbłędny:

-Bardzo głośna muzyka ma wpływ na Twój słuch?
-Co?
:twisted:
"Nie przepadam za Cyganami i wolę ich nie spotykać, ale stare dobre disco polo o Cyganach wręcz uwielbiam."
Avatar użytkownika
Laser
 
Posty: 2943
Dołączył(a): 7 mar 2006, o 23:57
Lokalizacja: Szczecin

Re: Filmy

Postprzez Robson » 17 cze 2017, o 23:27

Przełęcz Ocalonych

Obrazek


Po wybuchu II wojny światowej Desmond Doss, gorliwy adwentysta dnia siódmego z Lynchburga w Wirginii, wstąpił do wojska. W czasie szkolenia pozostał wierny swojemu postanowieniu, by nigdy nikogo nie zabijać i nie używać broni, za co spotykały go szykany ze strony kolegów i dowódców. Doss został wysłany wraz ze swoim oddziałem na Okinawę. W trakcie działań wojennych wykazał się niespotykanym hartem ducha i odwagą. Nie używając broni, uratował wielu współtowarzyszy od śmierci na polu bitwy.

Dobry film w reżyserii Mela Gibsona. Polecam.
Avatar użytkownika
Robson
 
Posty: 3404
Dołączył(a): 17 lip 2006, o 20:42
Lokalizacja: Śmigiel

Poprzednia strona

Powrót do Hyde Park

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron