24.02.2013 - Opole - Narodowe Centrum Polskiej Piosenki

24.02.2013 - Opole - Narodowe Centrum Polskiej Piosenki

Postprzez Maciek » 31 sty 2013, o 13:48

Opole - Narodowe Centrum Polskiej Piosenki
start 20:00
Sala Kameralna
Bilety: 35 PLN (przedsprzedaż), 40 PLN (w dniu koncertu)
Bilety: http://www.ncpp.opole.pl/?c=rezerwuj2&id_n=511
Maciek
 
Posty: 1535
Dołączył(a): 7 mar 2006, o 17:00
Lokalizacja: Toruń

Re: 24.02.2013 - Opole - Narodowe Centrum Polskiej Piosenki

Postprzez fuzzyjg » 2 lut 2013, o 16:47

a chyba się karnę :D
2009: Wrocław
2010: Legnica, Opole, Wrocław
2011: Wrocław, Wrocław, Opole, Wrocław, Poznań, Wrocław
2012: Wrocław, Jelenia Góra, Warszawa, Wrocław
2013: Wrocław, Opole

Wjeżdżam na bit
jak pod kosz LeBron
Chcesz podskoczyć mi?
NO NA PEWNO!
Avatar użytkownika
fuzzyjg
 
Posty: 43
Dołączył(a): 12 sty 2011, o 19:28
Lokalizacja: Jelenia Góra/Wrocław

Re: 24.02.2013 - Opole - Narodowe Centrum Polskiej Piosenki

Postprzez acidolka » 2 lut 2013, o 21:27

ja chyba też
pij jak wielbłąd ląduj jak Wrona
Avatar użytkownika
acidolka
 
Posty: 11569
Dołączył(a): 7 mar 2006, o 18:06
Lokalizacja: Nottingham

Po Opolu

Postprzez madziarar » 25 lut 2013, o 12:06

Zabrzmi to może nieco tkliwie, ale miałam od dłuższego czasu marzenie pt.: "Koncert Acid". Spełniło się wczoraj. Do tej pory wiedziałam, że to czego dotknie się Tomek zamienia się w dzieło profesjonalne. Nagrane płyty, ich poziom, teledyski- tu już od dawna jest "zachód". Bilety na koncert były dla mnie niespodzianką , a że ostatnio życie mnie nie rozpieszcza-pojawił się uśmiech. No i: Tomek-jestem pod wrażeniem. Taki mały koncercik a tu poziom na medal. On śpiewa i gra z taka lekkością, jakby to leciało z płyty. Jestem tez pod wrażeniem Maćka-marzenie tak grać na perkusji jak on, a wstawka z jego piosenką- fajne, z jajem. O Darku trudno coś powiedzieć , bo zagłuszał go słaby punkt programu tzw. Jankiel. To jakaś pomyłka jego występ wczoraj, pijany, nierówna gra a jego śpiew sprawiał hmmm "przykrość". Totalne rozczarowanie. Wszyscy na scenie skoncentrowani na nim, bo baranek ledwo do mikrofonu trafiał. Radość ludzi pod sceną po jego "występach" i (sorry) żałosnych wypowiedziach była zdumiewająca. Jednak gdy zobaczyłam tych bardzo młodych ludzi, którzy tam byli wszystko było jasne. No cóż marzenie spełnione, lecz z pewnym niedosytem. Szkoda.
madziarar
 
Posty: 1
Dołączył(a): 25 lut 2013, o 11:40

Re: 24.02.2013 - Opole - Narodowe Centrum Polskiej Piosenki

Postprzez KRZYK » 25 lut 2013, o 13:14

:lol:

tzw. Jankiel

on jest Wojtuś :wink:
I am the One
Orgasmatron
Avatar użytkownika
KRZYK
 
Posty: 8556
Dołączył(a): 7 mar 2006, o 01:36
Lokalizacja: OtwRock

Re: 24.02.2013 - Opole - Narodowe Centrum Polskiej Piosenki

Postprzez budrysiak » 25 lut 2013, o 13:41

też mnie trochę rozbawił ten post xD
Kocham ten dźwięk i kocham ten zapach, to jest jak napalm o poranku....
http://www.youtube.com/user/AcridChannel
http://www.facebook.com/acridsnack
Avatar użytkownika
budrysiak
 
Posty: 526
Dołączył(a): 24 sty 2011, o 17:58

Re: 24.02.2013 - Opole - Narodowe Centrum Polskiej Piosenki

Postprzez fuzzyjg » 25 lut 2013, o 13:52

gadałem wczoraj z Wojtkiem z godzinę przed tym koncertem i nie sprawiał wrażenia najebanego jakoś specjalnie :D
2009: Wrocław
2010: Legnica, Opole, Wrocław
2011: Wrocław, Wrocław, Opole, Wrocław, Poznań, Wrocław
2012: Wrocław, Jelenia Góra, Warszawa, Wrocław
2013: Wrocław, Opole

Wjeżdżam na bit
jak pod kosz LeBron
Chcesz podskoczyć mi?
NO NA PEWNO!
Avatar użytkownika
fuzzyjg
 
Posty: 43
Dołączył(a): 12 sty 2011, o 19:28
Lokalizacja: Jelenia Góra/Wrocław

Re: 24.02.2013 - Opole - Narodowe Centrum Polskiej Piosenki

Postprzez budrysiak » 25 lut 2013, o 14:01

fuzzyjg napisał(a):jakoś specjalnie :D

:lol: :lol:
dobry tekst :D
Kocham ten dźwięk i kocham ten zapach, to jest jak napalm o poranku....
http://www.youtube.com/user/AcridChannel
http://www.facebook.com/acridsnack
Avatar użytkownika
budrysiak
 
Posty: 526
Dołączył(a): 24 sty 2011, o 17:58

Re: 24.02.2013 - Opole - Narodowe Centrum Polskiej Piosenki

Postprzez Olo » 25 lut 2013, o 15:20

Przez godzinę to można zgona zaliczyć...
Dwa razy.
:wink:
Mowa-trawa z prawa, mowa-trawa z lewa. Murawa się rozrasta, kiedy się podlewa...
Avatar użytkownika
Olo
 
Posty: 8618
Dołączył(a): 14 gru 2008, o 18:12
Lokalizacja: BK/NT, Wlkp.

Re: 24.02.2013 - Opole - Narodowe Centrum Polskiej Piosenki

Postprzez xsadusx » 25 lut 2013, o 15:21

fuzzyjg napisał(a):gadałem wczoraj z Wojtkiem z godzinę przed tym koncertem i nie sprawiał wrażenia najebanego jakoś specjalnie :D


Może się Wojtuś dojebał po twojej rozmowie z nim.
Obrazek
Avatar użytkownika
xsadusx
 
Posty: 1555
Dołączył(a): 7 gru 2008, o 22:08
Lokalizacja: Czaple

Re: 24.02.2013 - Opole - Narodowe Centrum Polskiej Piosenki

Postprzez Przemytnik rzeżuchy » 25 lut 2013, o 19:41

To jest thrash metal, tu się nie siedzi przy herbatce :P
Bazinga!
Przemytnik rzeżuchy
 
Posty: 1618
Dołączył(a): 17 maja 2009, o 14:40
Lokalizacja: Bytom

Re: 24.02.2013 - Opole - Narodowe Centrum Polskiej Piosenki

Postprzez fuzzyjg » 25 lut 2013, o 22:04

chociaż wiecie, nie byłem podczas tej rozmowy za trzeźwy, więc mogłem też nie widzieć, że Yunkie na przykład się musi trzymać ściany, żeby się nie wyjebać :D a na koncercie byłem zbyt zajęty napierdalaniem, żeby się skupić nad tym czy kawałki były grane w punkt :D
2009: Wrocław
2010: Legnica, Opole, Wrocław
2011: Wrocław, Wrocław, Opole, Wrocław, Poznań, Wrocław
2012: Wrocław, Jelenia Góra, Warszawa, Wrocław
2013: Wrocław, Opole

Wjeżdżam na bit
jak pod kosz LeBron
Chcesz podskoczyć mi?
NO NA PEWNO!
Avatar użytkownika
fuzzyjg
 
Posty: 43
Dołączył(a): 12 sty 2011, o 19:28
Lokalizacja: Jelenia Góra/Wrocław

Re: 24.02.2013 - Opole - Narodowe Centrum Polskiej Piosenki

Postprzez Sigmuntheisser » 26 lut 2013, o 01:58

Jankiel po prostu cieszy się, kiedy występuje u swoich krajanów, stąd trochę lepszy nastrój :D Podobnie było na Flapjacku, gdzie znacznie częściej niż zazwyczaj udzielał się jako wodzirej. Nie ma to natomiast najmniejszego wpływu na precyzję jego gry. Zarzut raczej od czapy. To co działo się np. przed Hiperenigmatic, to nie wywrotka, tylko wina Titusa, który pomylił kolejność wałków.
Jeżeli chodzi o sam koncert, to Acidzi po prostu poniżej pewnego poziomu nie schodzą, pełna profeska. Widać było, że to jeden z pierwszych koncertów w nowym roku, Kwasożłopów roznosiła energia, fajna atmosfera udzieliła się też publiczności. Wszystko super, ALE:
1) Panowie, ZMIENIAJCIE SETY do chuja wafla... Nie mówię, że wypadałoby to robić w trakcie trasy, choć zapewne nikomu by to nie zaszkodziło, ale od początku Fishdickowej trasy (2010 rok!!!) zmiany są raczej kosmetyczne. Nie mówię, że trzeba od razu sięgać po jakieś rarytasy i spełniać życzenie publiczności, która domaga się Murzyna Mariusza. Uważam jednak, że zastąpienie hiciorów, czy evergreenów ogranych przez ostanie kilka lat, innymi szlagierami, które byłe grane też stosunkowo niedawno, czy to na trasach jubileuszowych, czy podczas promocji VOS nie byłoby jakieś giga skomplikowane, a dodałoby niewątpliwie świeżości występom. Poza tym, skoro promowane jest Le Part du Diable, to czemu w secie jest tylko pięć strzałów ze wspomnianego albumu? Czyż nie byłoby zajebiście, gdyby set wyglądał np. tak
Kill The Gringo
The Trick
Old Sparky
Calista
United Suicide Legion
Bundy's DNA
The Payback
I am The Mystic
24 Radical Questions
Don't Go To Where I Sleep
Human Bazooka
Andrew's Strategy
Del Rocca
Dance Semi-Macabre
Drug Dealer (OK, rozumiem, że musi zostać dla debiutantów, choć nikt by nie płakał, gdyby na jakiś czas odpuścić)
The Joker (j.w.)
Broken Real Good
Zombie Nation
Encore:
Ring of Fire
When You Say To me Fuck U
2) Nagłośnienie. Nie wiem, dlaczego przedwczoraj była taka kicha. Tym bardziej, że w grudniu we Wrocławiu odbył się chyba najlepiej nagłośniony koncert Acidów, na którym byłem. Akustyk chyba ten sam (ten łysy jegomość), sprzęt jak podejrzewam też, a dźwięk w niedzielę był nieporównywalnie gorszy. Od koncertu w WFFiD we Wrocławiu, gdzie ewidentnie coś nie grało, nie miałem nigdy zastrzeżeń natury technicznej do koncertów Kwasożłopów. A wczoraj gdzieś do czwartego, piątego wałka, dźwięk był strasznie nieselektywny, ciężko było ogarnąć, co, kto gra.
Przepraszam za posta sraczkę. I tak Acidzi koncertowo nie mają sobie równych. Pomimo z leksza oklepanego setu i kiepskiego nagłośnienia, z koncertu wyszedłem szczęśliwy i ciężko byłoby mi sobie odmówić kolejnej sztuki. Poza tym, wciąż imponuje międzypokoleniowy charakter Kwaśnych koncertów, publiczność od gimbazy do ludzi znacznie po czterdziestce.
Sigmuntheisser
 
Posty: 9
Dołączył(a): 22 maja 2011, o 17:44


Powrót do 2012/2013 The Good, the Bad and the Diable

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości