Decapitated

Moshin' in the nite!

Re: Decapitated

Postprzez Kuba » 10 lip 2011, o 23:53

większość ludzi jedzie w necie po tej płycie... dla mnie miazga!!! nie porównujmy jej do "Organic..." - byłby to conajmniej nietakt... inny skład, inne czasy, inna muza!! sola miażdżą!! jedna z niewielu płyt z ostatni miesięcy, którą odsłuchałem więcej niż raz.. więcej niż kilkanaście razy... klasa sama w sobie!
P.S. jeżeli miałbym sie czegoś czepiać... ten obecny bębniarz gra trochę zachowawczo.. więcej schiza!!!!
Avatar użytkownika
Kuba
 
Posty: 1255
Dołączył(a): 7 mar 2006, o 01:52
Lokalizacja: STONED...

Re: Decapitated

Postprzez hedupp » 11 lip 2011, o 00:50

Dobra, płyta w wersji deluxe już jest, także moja kolej :) Zastanawiałem się, czy rozszerzona wersja będzie miała inny cover, na szczęście tylko tektura z zewnątrz jest z logiem na czarnym tle, w środku opakowanie zdobi znana wtajemniczonym okładka. Prócz książeczki z tekstami itd. jest ośmiostronicowa wkładka ze zdjęciami muzykmenów w studiu. Nie będę tu się rozwodził, jak to uwielbiam smród nowości :lol:

Dane mi było poznać 2 dni wcześniej ów album, stąd trochę odsłuchań już było. Całościowo płyta jest na nieziemskim poziomie, instrumentarium gniecie, wykręca, powala, tnie i pocina (The Knife). I jak to już w recenzji na wp.pl p. Zbigniew Zegler napisał (z czym się absolutnie zgadzam) pomimo mechaniczności materiału, w ogóle nie został zatracony współczynnik humanistyczny płyty. Klimat i emocje przeszywają już pod koniec pierwszego numeru, na Ciszy kończąc. United to mocny i solidny strzał, ale musi się jeszcze przegryźć. Tytułowy to konkretny walec, zalatuje deathcorem, cały czas odkrywany. Homo Sum jak po pierwszym kontakcie całkowicie mnie nie zaintrygował, tak teraz z każdym z następnym razem, czuje "o co w nim chodzi". 404 i A View From A Hole to znane numery sprzed 3 miechów z gigu w Stodole, ale nareszcie słychać wszystkie niuanse w wersji studyjnej, cieszą ucho :) No i jak na razie jeden z największych moich faworytów tej płyty - Pest. Subiektywnie, odbieram go w ten sposób: KoRn natknął się na death metal. Czekałem na pełną wersję tego kawałka, zwiastun narobił mi apetytu, nie zawiodłem się. I na koniec przejmujący Silence.

Jeśli chodzi o Dvd ze studia: krótkie (niecałe 20 minut), ale treściwe. Najmniej chyba poświęcili Heńkowi w tym materiale, generalnie jest całkiem zabawnie. Cóż, jestem fanem podpatrywania jak to wygląda od wewnątrz ;)

To mój najdłuższy post na tym forum, ale czekałem na ten album i wylew wrażeń musiał zostać przelany apropos Carnival Is Forever, gdyż owo nagranie wg mnie zasługuje na to.

PS. Kuba, moim zdaniem partie Kerima są wystarczające chore, pokręcone i idealnie współgrają z chaosem riffów Vogga. I co się bardzo chwali, bębny bez triggerów. Zasługa Daniela, ale nóg Lechnera jeszcze większa, bo przy takich szybkościach dziw mnie bierze, jak została zachowana siła i atak stóp. Tyle ode mnie :)
hedupp
 
Posty: 138
Dołączył(a): 17 lis 2009, o 19:32

Re: Decapitated

Postprzez Tomislav » 11 lip 2011, o 09:41

W sumie nie potrafię za wiele napisać, bo nie jestem koneserem death metalu, kojarzę parę kapel na krzyż i na palcach jednej ręki mogę policzyć deathowe płyty, które mnie nie usypiają ("Live In japan "vadera, "altars of madness" Morbid Angel i poprzedni Decapitated i coś jeszcze było, ale nie pamiętam :lol: ), ale wg mnie "Carnival Is Forever" jest zajebistym albumem, po prostu wszystko mi tam pasi i może wynika to z mojego dyletanctwa, ale mi tam niektóre riffy z Panterą się kojarzą.
Avatar użytkownika
Tomislav
 
Posty: 635
Dołączył(a): 14 mar 2006, o 13:01
Lokalizacja: Reda

Re: Decapitated

Postprzez Galloway » 11 lip 2011, o 13:17

Kuba napisał(a):większość ludzi jedzie w necie po tej płycie... dla mnie miazga!!! nie porównujmy jej do "Organic..." - byłby to conajmniej nietakt... inny skład, inne czasy, inna muza!!

Pozwolę się z Tobą nie zgodzić, Kuba. Słychać kontynuację OH i to wyraźną. Poza tym część muzyki skomponował jeszcze Vitek, więc nie do końca to inny skład. Jasne, że jest tu masa nowych pomysłów, ale wciąż wyraźnie słychać że to Decapitated z "ostatniej ery". Nie ma tu takiego jakościowego przeskoku jak między "The Negation" i OH. Ba, nawet niektóre motywy z CiF kojarzą mi się z poprzednią płytą, np otwarcie z "United" jest podobne do tego z "Invisible Control".

Kuba napisał(a):klasa sama w sobie!

Tu już pełna zgoda, hehe
Obrazek Obrazek
...and therefore three cheers for Nantucket!
Avatar użytkownika
Galloway
 
Posty: 6057
Dołączył(a): 3 kwi 2009, o 22:52
Lokalizacja: Sri Lanka, formerly Ceylon

Re: Decapitated

Postprzez maciejoo » 31 lip 2011, o 21:13

Ja tą płytą jestem zachwycony i już któryś raz pod rząd ją katuję ;) A podobieństw do organic jest sporo.
"...born in shackles - that's his view
he wants to go out and cure
throw the chans off, start his game
monster surgeon is his name..."
Avatar użytkownika
maciejoo
 
Posty: 4526
Dołączył(a): 29 lip 2008, o 14:35
Lokalizacja: Poznań

Re: Decapitated

Postprzez Abaddon » 1 sie 2011, o 02:27

Jest to zespół z mojego miasta, moi znajomi to dobrzy znajomi lub przyjaciele Wacka ale musze napisać szczerze co o tej płycie sądzę. Przy OH to ona jest słaba, te kawałki już nie powalają jak na poprzednich płytach. Jestem wielkim fanem tego zespołu ale cóż, nudy, nudy, nudy. Są oczywiście ze 2 kawałki godne zapamiętania i pare motywów ale nic więcej. Reszta to bardzo słabe jak na nich utwory, wokal to porażka niesamowita, nie dość, że za cholere do tego stylu nie pasuje to brzmi jak amator. Zespół tej klasy powinien mieć wokaliste klasy Saurona a nie takich jak ten :? Krimh nie wymiata tak jak Vitek ale spisuje sie naprawde dobrze. Z innym wokalistą ten skład mógł naprawde nagrać porządną płyte szczególnie po 5 latach od poprzedniej no ale nie wyszło. Zawiodłem sie na nich ale mam nadzieje, że następna płyta bedzie dużo lepsza.
Abaddon
 
Posty: 124
Dołączył(a): 4 gru 2009, o 23:51

Re: Decapitated

Postprzez Galloway » 1 sie 2011, o 19:02

MP3 źle podpisane masz chyba...

Ale ok, żeby nie ograniczać się do pustych przepychanek słownych. Twoje święte prawo uważać, że album jest nudny, ale jakie wokale chciałbyś tam usłyszeć? Wokale Wojtasa pasowałyby tam jak pięść do nosa (A to pasuje tylko na okładce do "Vulgar..." ;) ) Rasta śpiewa na modłę Covana, dorzucając coś jeszcze. Przyznaję bez bicia, że na początku Rafał cholernie mi nie pasował w Decapitated i byłem sceptyczny wobec niego. A jak ja jestem sceptyczny to przyjebię się, choćbym nawet racji nie miał. Ale! Po usłyszeniu jego wokali na albumie kiwałem głową w uznaniu dla faceta. Pozamiatał.
Obrazek Obrazek
...and therefore three cheers for Nantucket!
Avatar użytkownika
Galloway
 
Posty: 6057
Dołączył(a): 3 kwi 2009, o 22:52
Lokalizacja: Sri Lanka, formerly Ceylon

Re: Decapitated

Postprzez Olo » 1 sie 2011, o 19:59

Uważaj Gallu, bo tańczysz z gościem, który za chwilę będzie rozdawał karty w tej szufladce...
:wink:
Mowa-trawa z prawa, mowa-trawa z lewa. Murawa się rozrasta, kiedy się podlewa...
Avatar użytkownika
Olo
 
Posty: 8650
Dołączył(a): 14 gru 2008, o 18:12
Lokalizacja: BK/NT, Wlkp.

Re: Decapitated

Postprzez Galloway » 1 sie 2011, o 20:03

Jak już na miecze to tylko z największymi ;)
Obrazek Obrazek
...and therefore three cheers for Nantucket!
Avatar użytkownika
Galloway
 
Posty: 6057
Dołączył(a): 3 kwi 2009, o 22:52
Lokalizacja: Sri Lanka, formerly Ceylon

Re: Decapitated

Postprzez Abaddon » 2 sie 2011, o 01:58

Nie bedziemy sie kłócić bezsensownie jak dzieci... Jak już pisałem jestem wielkim fanem tego zespołu ale w muzyce jestem bardzo krytyczny i tak jak gówno mnie obchodziło, że Morbid Angel to mój ulubiony zespół gdy wydali płyte Illud Divinum Insanus po której ostro jechałem, tak jak i po tym zespole tak teraz mówie, że nowa płyta Decapów jest nudna. Wokalista zupełnie nie pasuje, porównując go do Covana mylisz sie, bo on miał dobry wokal i pasował do zespołu a Rafał brzmi jakbyś puszczał bąki podczas posiedzenia na tronie... jest po prostu bez wyrazu, takie byle co. Zgodze sie natomiast, że Sauron do nowej płyty by nie pasował bo z nim Decapy grali inaczej, moim zdaniem lepiej ale chodzi mi o klase tego gościa, nawet jeśli mieli brać kogoś w innym klimacie to przynajmniej niech bedzie dobry w tym co robi :wink: Jak to powiedział mój zajomy o nim "słabizna pierwszej klasy" i tyle. Nie rozumiem czego Wacek go wybrał. Możesz sie zachwycać tą płytą, prosze bardzo ale mnie sie nie podoba i zawiodłem sie strasznie bo liczyłem, że bedzie to jedna z najlepszych płyt tego roku :roll:
Abaddon
 
Posty: 124
Dołączył(a): 4 gru 2009, o 23:51

Re: Decapitated

Postprzez hedupp » 2 sie 2011, o 13:21

"Faktycznie growle nie są najmocniejszą stroną Rafała, ale z wyższymi radzi sobie już całkiem nieźle. No cóż, barwa wokalu wyszła w sumie w studio. Najlepiej brzmiała i pasowała właśnie taka, którą można posłuchać teraz na płycie. Rasta ma niesamowicie długi wyziew, potrafi utrzymać dźwięk przez bardzo długi czas. Nieraz z Maltą gapiliśmy się jak debile na siebie z rozszerzonymi oczami i rozdziawionymi gębami, bo nie mogliśmy uwierzyć, że to możliwe. Rascik daje rade na maksa i cieszę się, że go znalazłem i to jeszcze w Krakowie na dodatek. Parę lat i będzie z niego rasowy gardłowy, a wszystkim którzy na niego narzekają i plują na forach i komentach, a zwłaszcza cymbałowi ukrywającemu się pod pseudonimem Mario coś tam, pokazuję w tym momencie środkowy palec." Vogg

Widocznie dlatego go wybrał do nowego line-up'u ;)
hedupp
 
Posty: 138
Dołączył(a): 17 lis 2009, o 19:32

Re: Decapitated

Postprzez maciejoo » 11 sie 2011, o 20:02



Hellyeah! :twisted:
"...born in shackles - that's his view
he wants to go out and cure
throw the chans off, start his game
monster surgeon is his name..."
Avatar użytkownika
maciejoo
 
Posty: 4526
Dołączył(a): 29 lip 2008, o 14:35
Lokalizacja: Poznań

Re: Decapitated

Postprzez Olo » 11 sie 2011, o 20:24

Coś dla Galla. Nie dość, że napierdala na perkusji, to jeszcze w szpilkach...
:drool: ? :wink:
Mowa-trawa z prawa, mowa-trawa z lewa. Murawa się rozrasta, kiedy się podlewa...
Avatar użytkownika
Olo
 
Posty: 8650
Dołączył(a): 14 gru 2008, o 18:12
Lokalizacja: BK/NT, Wlkp.

Re: Decapitated

Postprzez Galloway » 11 sie 2011, o 20:35

:drool:

:wink:
Obrazek Obrazek
...and therefore three cheers for Nantucket!
Avatar użytkownika
Galloway
 
Posty: 6057
Dołączył(a): 3 kwi 2009, o 22:52
Lokalizacja: Sri Lanka, formerly Ceylon

Re: Decapitated

Postprzez Napierdalator » 27 wrz 2011, o 21:17

Decpaitated w końcu listopada w ramach trasy po Europie zagra 3 koncerty w Polsce

24.11 - Warszawa, "Progresja"
25.11 - Poznań, "U Bazyla"
26.11 - Kraków, "Rotunda"
Avatar użytkownika
Napierdalator
 
Posty: 109
Dołączył(a): 1 lut 2008, o 23:56
Lokalizacja: w sercu Radom S63 / Wwa Bielany

Re: Decapitated

Postprzez szarik » 28 wrz 2011, o 08:17

Napierdalator napisał(a):25.11 - Poznań, "U Bazyla"

sprawdziłabym ich u Bazyla, ale jak tu być w dwóch miejscach na raz. Trudny wybór mnie czeka, jedna i druga opcja zadowalająca.
a i tak ugnę się pod zdaniem większości komando NT :twisted:
Avatar użytkownika
szarik
 
Posty: 291
Dołączył(a): 4 lut 2011, o 23:18
Lokalizacja: NT

Re: Decapitated

Postprzez Olo » 2 lis 2011, o 00:30

Podobno cała kapela siedziała w tym samolocie, co to dzisiaj się na Okęciu ślizgał...
Mają pecha chłopaki. :shock:
Mowa-trawa z prawa, mowa-trawa z lewa. Murawa się rozrasta, kiedy się podlewa...
Avatar użytkownika
Olo
 
Posty: 8650
Dołączył(a): 14 gru 2008, o 18:12
Lokalizacja: BK/NT, Wlkp.

Re: Decapitated

Postprzez Abdon » 2 lis 2011, o 01:15

powiedziałbym raczej, że tym razem mają mega farta. jeszcze tego brakowało, żeby się zaczęli muzycy death metalowi w kraju kończyć :roll:
Obrazek
Avatar użytkownika
Abdon
 
Posty: 5013
Dołączył(a): 12 sie 2008, o 13:16
Lokalizacja: Wrocław

Re: Decapitated

Postprzez szowiór666 » 26 lis 2011, o 22:53

No i po sztuce w Poznaniu. Było mega zajebiście, komplet autografów zdobyty, no i co najlepsze U Bazyla można swobodnie pogadać z muzykami, bo nie ma gdzie ich ukryć( :P ), tak więc pogadałem min. z Voggiem. I dla tych co planują wybrać się w styczniu na trase dla Covana małe info : na trasie nie gra Decapitated, może tylko w Krakowie. W pozostałych miastach grają tylko zespoły zaproszone na trasę, Vogg i reszta będą chyba tylko jako gospodarze.

A i wpadł Popcorn, ale w połowie Decapitated wyszedł i chyba nie był w stanie wrócić, chociaż na Aborted ładnie się prezentował z lampką chyba szampana :lol:

Co do minusów, mimo iż wlotka kosztowała 45 zł, nie jestem do końca pewien czy wszyscy zebrani w klubie wiedzieli co to Decapitated i chyba przyszli się tylko ponapier*** w tłumie. Wkurwia mnie takie coś.

Ale ogólnie zajebisty koncert, chyba jeden z lepszych na jakich w tym roku byłem, miazga pod sceną, trochę krótki set, brak Silence na koniec a szkoda bo fajnie by się to zaprezentowało. I brawo dla Rasty,że wleciał w pogo pod koniec Spheres i tam dokończył utwór :D
Obrazek
szowiór666
 
Posty: 1472
Dołączył(a): 20 kwi 2009, o 22:18
Lokalizacja: KwasLand

Re: Decapitated

Postprzez hedupp » 27 lis 2011, o 00:47

szowiór666 napisał(a):I dla tych co planują wybrać się w styczniu na trase dla Covana małe info : na trasie nie gra Decapitated, może tylko w Krakowie. W pozostałych miastach grają tylko zespoły zaproszone na trasę, Vogg i reszta będą chyba tylko jako gospodarze.


Ale jako gospodarze w jakim sensie? Będą zapowiadać zespoły? :)


szowiór666 napisał(a):nie jestem do końca pewien czy wszyscy zebrani w klubie wiedzieli co to Decapitated i chyba przyszli się tylko ponapier*** w tłumie. Wkurwia mnie takie coś.


Mam podobne odczucia do tego, co się działo w stoLitzy. Głównie przy Aborted. Ogółem bardzo dobry gig Dekapów, cały czas chopy są w formie. Swoją drogą ładnych kostek Wacek używa (niebieskie, na jednej stronie logo Decapitated, na drugiej Vitek z podpisem RIP BROTHER.
hedupp
 
Posty: 138
Dołączył(a): 17 lis 2009, o 19:32

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Muzyka

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości