Różne wersje tej samej płyty

Pump the plastic heart!

Re: Różne wersje tej samej płyty

Postprzez DB » 14 paź 2014, o 20:19

Laser napisał(a):A tak w ogóle to gdzieżeś Ty przebywał, że tych dupowatych reedycji nie widziałeś?? ;)


Tzn. widziałem, ale nie wnikałem za bardzo w temat...natomiast jak przychodzi co do czego, to człowiekowi zmysły się wyostrzają i dostrzega więcej, krytyczne oko mu się powiększa :)

Ty Laser, jakbyś to wydał, to ja wierzę, że było by luks...normalnie cud, miód i malinka :D
Bitches, drugs, guns for sale.
Avatar użytkownika
DB
 
Posty: 814
Dołączył(a): 7 mar 2006, o 18:18
Lokalizacja: Kielce

Re: Różne wersje tej samej płyty

Postprzez Crawley » 14 paź 2014, o 21:22

Laser napisał(a):Dzwięk tych bonusów jak i calych płyt jest jednak czasem beznadziejny. Tak to jest jak się robi ripy z You Tube - Pieprzyć Metal Mind! Nie mniej to samo jest na reedycjach digi bo to te same płyty w innym opakowaniu tylko.

Bo obecnie remastering polega często na podgłośnieniu płyty :D

W ogóle niedawno puściłem sobie remasterowane Rust in Peace i kurczę, ale masakra... Zmienili brzmienie całej płyty na takie jakieś bardziej plastikowe... popowe :/

Daleko mi do znawcy czy purysty, ale czasami człowiek chwyta się za uszy i krzyczy Quo Vadis?

Co do wydania materiału przez Lasera: z pewnością opakowanie byłoby zbyt wąskie 8)
Zrobię to zmyślnie i dokładnie, choć niekoniecznie szybko
Avatar użytkownika
Crawley
 
Posty: 6611
Dołączył(a): 8 maja 2006, o 20:19

Re: Różne wersje tej samej płyty

Postprzez Laser » 15 paź 2014, o 00:46

Crawley napisał(a):z pewnością opakowanie byłoby zbyt wąskie 8)
Jewel case to jedyne słuszne, właściwe, praktyczne i opatentowane opakowanie płyty. Jak ktoś wydaje inaczej to znaczy, że tnie koszty żeby nie płacić pewnie tego patentu. Efektem są własne kartonowo-szklane wydania digi z których na ogół nie można nawet wyjąć płyty. Wiele przypadków słysząłem takich, że ktoś przy podczas wyciągania płyty ją uszkodził.

Przebojem w tym względzie jest Woodstockowe wydanie Republiki. Frajerzy którzy nabyli to wydawnictwo powinni najlepiej w ogóle nie wkładać płyty do uchwytu bo się jej później nie wyciągnie - lepiej ją trzymać w innym pudełku osobno. Dotyczy to jednak oczywiście tych spryciarzy, którym udało się ją choć raz wyjąć z tego jebanego ustrojstwa bez jej uszkodzenia. Co też jest bardzo częste.. Uszkodzenie znaczy. ;)

Niechlujność i tandeta technicznych rozwiązań jakie się obecnie czasem stosuje jest porażająca. :shock:
"Ciotkę parowozu przetaczać na sznyclach." - Stanisław Lem
Avatar użytkownika
Laser
 
Posty: 2966
Dołączył(a): 7 mar 2006, o 23:57
Lokalizacja: Szczecin

Re: Różne wersje tej samej płyty

Postprzez pmaciej7 » 15 paź 2014, o 22:03

Wszelkie rekordy bije On An Island Davida Gilmoura. Oczywiście wydanie ksiżążeczkowe, a sama płyta nie trzyma się na żadnym plastikowym trzymaczu, tylko na kółku wykonanym z twardej gąbki, które po trzech wyjęciach płyty rwie się na strzępy. :shock:
Avatar użytkownika
pmaciej7
 
Posty: 828
Dołączył(a): 16 lut 2009, o 22:05
Lokalizacja: Szczecin/Gryfice

Re: Różne wersje tej samej płyty

Postprzez Galloway » 16 paź 2014, o 00:23

Mam podobny przypadek z innym albumem. Niedorzeczna dla mnie jest konieczność przekładania płyt do osobnych pudełek, żeby uchronić je przed uszkodzeniami, na które są narażone w oryginalnych opakowaniach. Ale jak mus, to mus...
Obrazek Obrazek
...and therefore three cheers for Nantucket!
Avatar użytkownika
Galloway
 
Posty: 6057
Dołączył(a): 3 kwi 2009, o 22:52
Lokalizacja: Sri Lanka, formerly Ceylon

Re: Różne wersje tej samej płyty

Postprzez Olo » 16 paź 2014, o 09:28

Dlatego ja płytę wyciągam z opakowania raz, robię kopię, chowam do opakowania, zaś zamykam w foliowej kopercie. I do skrzyni.
Mowa-trawa z prawa, mowa-trawa z lewa. Murawa się rozrasta, kiedy się podlewa...
Avatar użytkownika
Olo
 
Posty: 8649
Dołączył(a): 14 gru 2008, o 18:12
Lokalizacja: BK/NT, Wlkp.

Re: Różne wersje tej samej płyty

Postprzez DB » 17 paź 2016, o 13:19

Byłem dziś w empiku, a tam na półce z płytami, na froncie, leżą Acidofilia i Rock Is Not Enough - tegoroczne wznowienia Sony Music Poland. Oba albumy w jewel case, z lekko zmienioną szatą graficzną, bez żadnych bonusów - w cenie ok. 36 PLN.

Z resztą wytwórnia potwierdza - premiera tych wznowień 14.10.16
https://www.sonymusic.pl/?s=acid
Bitches, drugs, guns for sale.
Avatar użytkownika
DB
 
Posty: 814
Dołączył(a): 7 mar 2006, o 18:18
Lokalizacja: Kielce

Re: Różne wersje tej samej płyty

Postprzez Olo » 17 paź 2016, o 13:20

Moment, zara.
A to MMP nie miał wykupionych praw do tych albumów?
A co z pozostałymi?
Mowa-trawa z prawa, mowa-trawa z lewa. Murawa się rozrasta, kiedy się podlewa...
Avatar użytkownika
Olo
 
Posty: 8649
Dołączył(a): 14 gru 2008, o 18:12
Lokalizacja: BK/NT, Wlkp.

Re: Różne wersje tej samej płyty

Postprzez DB » 17 paź 2016, o 13:27

Broken Head jest jeszcze w MMP, a następny po "sonowskich" Acidofili i RINE to już VoS, który jest w Mystic. Nic mi nie wiadomo, by MMP wykupił prawa od Sony.
Bitches, drugs, guns for sale.
Avatar użytkownika
DB
 
Posty: 814
Dołączył(a): 7 mar 2006, o 18:18
Lokalizacja: Kielce

Re: Różne wersje tej samej płyty

Postprzez Olo » 17 paź 2016, o 13:31

To na jakiej zasadzie w Acid Empire znalazły się obie płyty z katalogu Sony?
No i osobno przecież też wychodziły.
A co najśmieszniejsze, to wersje MMP są nadal dostępne i w dodatku tańsze.
Mowa-trawa z prawa, mowa-trawa z lewa. Murawa się rozrasta, kiedy się podlewa...
Avatar użytkownika
Olo
 
Posty: 8649
Dołączył(a): 14 gru 2008, o 18:12
Lokalizacja: BK/NT, Wlkp.

Re: Różne wersje tej samej płyty

Postprzez Galloway » 17 paź 2016, o 15:04

Może na zasadzie licencji?
Obrazek Obrazek
...and therefore three cheers for Nantucket!
Avatar użytkownika
Galloway
 
Posty: 6057
Dołączył(a): 3 kwi 2009, o 22:52
Lokalizacja: Sri Lanka, formerly Ceylon

Re: Różne wersje tej samej płyty

Postprzez Olo » 18 paź 2016, o 13:40

Może.
Ale decyzja Sony o reedycjach tych albumów wydaje mi się cokolwiek pochopna.
No ale kto bogatemu zabroni? ;)
Mowa-trawa z prawa, mowa-trawa z lewa. Murawa się rozrasta, kiedy się podlewa...
Avatar użytkownika
Olo
 
Posty: 8649
Dołączył(a): 14 gru 2008, o 18:12
Lokalizacja: BK/NT, Wlkp.

Re: Różne wersje tej samej płyty

Postprzez DB » 25 wrz 2017, o 16:04

Hello!

Słuchajcie, byłem dziś w MediaMarkt, zaglądam pod "hard'n'heavy' na półkach z muzyką, a tu moim oczom się ukazuję AYAR? i Fishdick I w jewel case'ach. Obie płyty wydane pod szyldem Metal Mind, rocznik 2017 :shock: Obie w cenie 24,99. Nie namyślając się długo wziąłem obydwie. Szkoda, że nie było innych tytułów, ale będę co jakiś czas zaglądał do MM...fajnie, bo chciałem już od długiego czasu uzupełnić dyskografię (te stare albumy mam tylko na kasetach) i pojawiła się szansa.


Obrazek
Bitches, drugs, guns for sale.
Avatar użytkownika
DB
 
Posty: 814
Dołączył(a): 7 mar 2006, o 18:18
Lokalizacja: Kielce

Re: Różne wersje tej samej płyty

Postprzez Olo » 26 wrz 2017, o 12:21

A Fishdick z którą okładką?
;)
Mowa-trawa z prawa, mowa-trawa z lewa. Murawa się rozrasta, kiedy się podlewa...
Avatar użytkownika
Olo
 
Posty: 8649
Dołączył(a): 14 gru 2008, o 18:12
Lokalizacja: BK/NT, Wlkp.

Re: Różne wersje tej samej płyty

Postprzez DB » 26 wrz 2017, o 13:59

Fishdick - ta z czterema KISSowymi głowami...i N.I.B. w wersji radiowej na bonus.
Bitches, drugs, guns for sale.
Avatar użytkownika
DB
 
Posty: 814
Dołączył(a): 7 mar 2006, o 18:18
Lokalizacja: Kielce

Re: Różne wersje tej samej płyty

Postprzez Robson » 26 wrz 2017, o 18:20

DB napisał(a):Hello!

Słuchajcie, byłem dziś w MediaMarkt, zaglądam pod "hard'n'heavy' na półkach z muzyką, a tu moim oczom się ukazuję AYAR? i Fishdick I w jewel case'ach. Obie płyty wydane pod szyldem Metal Mind, rocznik 2017 :shock:


W 2009 r. ukazały się reedycje Acids w tych cieniutkich digipackach. Parę lat później (AYAR i TSOMR) krążyły w sieci również w jewel case'ach. Tegoroczne reedycje, to nic innego jak wydania z 2009 r. tyle, że zrezygnowali z digi, dorobili back cover i wsadzili wszystko w jewel case. ;)
Avatar użytkownika
Robson
 
Posty: 3412
Dołączył(a): 17 lip 2006, o 20:42
Lokalizacja: Śmigiel

Re: Różne wersje tej samej płyty

Postprzez DB » 26 wrz 2017, o 20:28

Robson napisał(a):W 2009 r. ukazały się reedycje Acids w tych cieniutkich digipackach. Parę lat później (AYAR i TSOMR) krążyły w sieci również w jewel case'ach. Tegoroczne reedycje, to nic innego jak wydania z 2009 r. tyle, że zrezygnowali z digi, dorobili back cover i wsadzili wszystko w jewel case. ;)


Najprawdopodobniej tak właśnie jest...ja właśnie czekałem na jewele, bo tych cienkich tekturek nie chciałem kupować i trzymać w nich dyskografii Acidów.
Bitches, drugs, guns for sale.
Avatar użytkownika
DB
 
Posty: 814
Dołączył(a): 7 mar 2006, o 18:18
Lokalizacja: Kielce

Re: Różne wersje tej samej płyty

Postprzez Robson » 26 wrz 2017, o 21:03

Dokładnie. Jasne, że niektóre digipacki wyglądają ładnie, ale tamte chujopaczki to było jakieś nieporozumienie...
Przydałoby się wznowienie w jewel takich kapel jak: Wolf Spider i Dragon, które też były podobnie wydane. ;)
Avatar użytkownika
Robson
 
Posty: 3412
Dołączył(a): 17 lip 2006, o 20:42
Lokalizacja: Śmigiel

Re: Różne wersje tej samej płyty

Postprzez Tymeg » 29 wrz 2017, o 13:53

Ja akurat mam reedycje AYAR z 2009 w jewelu. Co ciekawe discogs podaje, że to '08 :shock:
Ph'nglui mglw'nafh Cthulhu R'lyeh wgah'nagi fhtagn.

Moje aukcje na OLX - KLIK
Avatar użytkownika
Tymeg
 
Posty: 257
Dołączył(a): 6 paź 2014, o 13:23
Lokalizacja: Rybnik

Poprzednia strona

Powrót do Wydawnictwa

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość